Uwielbiasz swoje dwa koła, czyli motocykl? Pragniesz jakoś podkreślić fakt, że jesteś jego właścicielem, a może chcesz tchnąć w niego nowego ducha? Jest na to kilka sprawdzonych sposobów, które w dodatku nie zrujnują Ci portfela. Jakich? Dowiesz się z tego artykułu!

Naklejki – tzw. stickerbomb

To prawdopodobnie jedna z najpopularniejszych metod tuningu motocykla. Mają wiele zalet: są łatwo dostępne, nie rysują lakieru, można je w dowolnej chwili bezpiecznie odkleić, a w dodatku nie kosztują majątku. Ponadto naklejki stickerbomb występują w niezliczonej liczbie wzorów i kolorów; zwykle wybierane są te w postaci symboli związanych np. z popkulturą, różnymi dziedzinami sztuki (także z muzyką), logotypami znanych marek, hasłami, cytatami itp. – można wybierać i przebierać. Motocykliści najchętniej przyklejają tego rodzaju naklejki na błotnikach swoich jednośladów.

Malowanie aerografem

Kolejnym niezwykle ciekawym rozwiązaniem jest malowanie aerografem baku lub całej powierzchni lakierniczej. Ta technika pozwala uzyskać piorunujące rezultaty, ale tylko w przypadku, gdy osoba malująca potrafi operować takim sprzętem. Dlatego jeśli nie potrafisz malować aerografem, nic na siłę – skorzystaj z usług profesjonalisty, który zamieni Twój motocykl w mini dzieło sztuki. Samodzielna, amatorska praca może tylko zaszkodzić Twojemu motocyklowi, a to z kolei wiąże się z niespodziewanymi wydatkami…

Chromowane części

Czy można wyobrazić sobie tradycyjny motocykl bez błyszczących elementów z chromu? Oczywiście, że nie! Coraz więcej motocyklistów powraca więc do korzeni i ozdabia swoje (nawet nowoczesne) jednoślady chromowanymi częściami.Najczęściej w tym przypadku na tuning wybierane są lusterka, obramowania zegarów czy zabudowane kierunkowskazy. W wielu motocyklach znakomicie prezentują się również chromowane podnóżki. Co więcej, ich odnowa jest najprostsza z możliwych!

Już wybrałeś swój ulubiony sposób na tuning motocykla? Tak? To do dzieła – daj swojemu jednośladowi drugie życie!

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMiejski superkompakt – Alfa Romeo Mito
Hubert Szymanowski
Motoryzacja to moja pasja, aktualnie jeżdżę zadbaną E30, która jest moim oczkiem w głowie. Jednak marzy mi się Carrera 911 Turbo z lat 90 :-)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ